Azjatyckie ekskursy fryzjera – refleksja pierwsza

Jest świat inaczej sformatowany, świat, którego konstytuuje odmienny sposób bycia i życia, świat w którym nie tylko rzeczywistość nie przystaje do naszej – tej zachodniej, europejskiej – ale także podstawowe pojęcia mają inny walor poznawczy. Azja – kraina homeostazy, utrzymywanej jeśli nie arbitralnym systemem politycznym danego kraju, to wewnętrzną potrzebą harmonii, która nasyca każde ludzkie działanie, jakoś tak odśrodkowo,  jak podziemne źródło glebę.

Ja, Tomasz Marut, niezależny fryzjer pnący się po drabinie sukcesów, z tym swoim poczuciem sprawczości, przeżyłem coś na kształt szoku – aby uniknąć frazesu dodam, że nie był to szok kulturowy, ale egzystencjalny. To mnie uderzyło, jak linijka w łapę, co natychmiast podrywa tyłek z krzesła.

Hermetyczny, jak komórka, której błona zamknięta jest na to co zewnętrzne, żyłem w przekonaniu, że ja to ja i nic nad to mnie nie kształtuje. Fikcja tego długo pielęgnowanego poglądu obnaża się wraz z pierwszym wyjściem na ulice. W tym chaosie pojazdów, w tym przeglądzie zwierzyny i ludzi w jednym ciągu ulicznym /skład tego ciągu zależy od szerokości geograficznej/, w tym naddatku zaduchy i wilgoci jest coś czego nie dopatruje się u nas – jest harmonia. Harmonia jako mianownik każdego pomysłu, mianownik każdego działania, harmonia jako odpowiedź na tą moją przysposobioną  self-agnecy.  Continue reading

szepnij słówko

Stylizacja na rok 2017

… to stylizacja mowy!

Obserwacja bez oceniania uznawana jest za zdolność, którą wprawdzie można wypracować, najpierw jednak należy sobie uświadomić, że taki stan może być przydatny. Jak psy Pawłowa ślinę, wypluwamy z siebie opinie i komentarze robiąc to nijako bezwarunkowo. Nie przychodzi nam do głowy, że przywilej wypowiedzenia zdania „ja myślę” nabywa się dopiero po próbie zrozumienia, co myśli inny; często wielki inny. Tak jak nasz emocjonalność spontaniczna i zuchwała wymaga dyscypliny poprzez edukacje, rozpoznanie przyczyny, skutku oraz konsekwencji decyzji, które podjęliśmy w furii, tak inwolucyjną konieczność wypowiedzi warto by poprzedzić intelektualnym wysiłkiem. Słowo ma swoją sprawczą siłę fiat. Czujemy to stając wobec krytyki niezbyt konstruktywnie sformułowanej, wobec roszczeń i wszystkich kompleksów, które ktoś na nas przelewa mową krzykliwą, czy opresyjną. Gdybym był tyle warty, co komentarze kierowane w moją stronę, musiałbym poddać się anihilacji / piękne słowo przyznacie. Zaczerpnięte z Solaris Lema. Polecam./

Czy zdajemy sobie sprawę jakie skutki czyni nasza mowa? Lub – pytając życzeniowo – jakie pożytki przynosi. Nie nawołuje do dentystycznych poprawek. Nie wzywam Was do wyrywani jadowych zębów. Sam karmie uszy sarkazmem, sam sarkazm pochwalam, rozwijam i krzewie sukcesywnie. (Sarkazm ujarzmia rządzę zgładzenia tych, którzy stracili poważnie w moich oczach.)

Ale jak być kpicielem to stoickim. Nie ranić, nie prowokować, nie jątrzyć. W razie trudności proponuje zastosować taktykę milczenia – żeby nie żałować słów wypowiedzianych tendencyjnie. W milczeniu sczytać swoje myśli i przeredagować na trwalszy i uprzejmiejszy komponent zmiany.

Ludzie mogą zapomnieć co od ciebie dostali, zapomną co zrobiłeś dla nich, ale nie zapomną jak się dzięki tobie czuli.

Make them happy.

Wasz Tomasz Marut

szepnij słówko

Tomasz Marut – stylizacja jesień 2016

Kocham moje Klientki! Za zaufanie, za to jak się noszą, za to jak adoptują aktualne trendy do własnego stylu. To dowartościowuje mnie jako stylistę, to daje szerokie pole do działania, pozwalając za każdym razem działać jak twórca, który może tworzyć na świeżo, zgodnie z inspiracją jaką podda mi modelka.

Jesienne trendy odznaczyły się szeroko na palecie barw: od miedziano-rudych po blondy i … cudowne szarości.

Poniżej prezentuje krótkie cieńcie utrzymane w rudych tonach. Pewność rezultatu to jedno, ale pewność siebie mojej modelki – to jest efekt, na który obliczona jest stylizacja.

 

Wasz Tomasz Marut

szepnij słówko

Rafał Grabiec – jesienna metamorfoza

Rafał Grabiec obok atutów takich jak manualna zręczność, rzemieślnicza perfekcja wyróżnia się cechą którą wielbię w fryzjerstwie. Dla Rafała to ludzie są największa inspiracją – twarze i pomysły stylizacji nieustannie tasują się w jego głowie. Patrząc na twarz od razu widzi możliwości stylistyczne jakie stwarza i w ten prosty dla niego sposób /a dla wielu nigdy nie osiągalny/ wybiera tą opcję, która oddaje piękno najpełniej.

Wiosna, lato, jesień… proszę jest i jesienny trend przemycony w kolorze. Szarość, cudowna szarość, która ma w sobie coś tajemniczego, ale zarówno eleganckiego, dodającego animuszy w każdym upięciu. Tu  Rafał podkreślił kobiecość swojej modelki pokazując piękno jej włosa w całej rozciągłości.

Jesienna metamorfoza w Salonie Stylistów Avant-Après właśnie tak może wyglądać.

Wasz Tomasz Marut

szepnij słówko

Klaudia Matysiak – stylizacja jesiennego sezonu

O Klaudii Matysiak zrobiło się głośno wraz ze zdobyciem podium w konkursie L’Oréal Colour Trophy 2016 na etapie narodowym.  Ale to nie gest wskazania czyni jej pracę wyjątkową. Klaudia przysłużyła się już nie jednej klientce swoim stylistycznym talentem i znacząco podnosi fryzjerską poprzeczkę nie tyle w salonie, co w całym środowisku. Dziś prezentuje jej pomysł na – bądź co bądź – wciąż jesienną stylizację. W palecie obowiązujących kolorów (od miedziano-rudych po blond szarości) wybiera te stonowane, a jednak wciąż przykuwające oko oraz lekkie fale, jak gdyby naturalnie skręcone mokrą aurą sezonu.  Sami spójrzcie jak to wygląda.

Wasz Tomasz Marut

PS. …a jednak kobiecy uśmiech wygląda najpiękniej!

szepnij słówko

Jesień w koloryzacjach – nota o bieżących trendach

Wydawałoby się, że życie fryzjera odmierza się w długości ściętych włosów, w mnogości strzyżeń, w ilości koloryzacji. Moje życie to ciągłe podróże pomiędzy szkoleniami, salonem, szkoleniami jeszcze dalej, salonem, szkoleniami bardzo daleko, salonem. Dziś nadaje z Poznania, gdzie rozwijam sztukę wspomnianych cięć. Nowe zagadnienia to nowe pomysły. Czerpie ze źródła inspiracji i wciąż mam wątpliwość, że zdążę zrealizować wszystkie idee.  Na pewno nie uda mi się tego dokonać w pociągu (…o i znów nowy pomysł – salon fryzjerski w wagonie. Jak ten mózg pracuje.)

Kolorystyczne trendy na ten sezon obnażam w filmiku poniżej. Wraz z całym zespołem realizujemy je w ramach pracy w salonie. Kolory, diapazon kolorów, a w nim wymuskane te, które najbardziej kompensują tęsknoty jesiennego sezonu: od miedziano-rudych po blond szarości. Wszystko z namaszczeniem, z intencją podkreślania piękna włosa, jego struktury, faktury.

W kolejnych odsłonach zaprezentuje jesienne stylizacje powstałe w ramach twórczej pracy poszczególnych kreatorów zespołu Avant-Après. Jesień we włosach jest naprawdę piękna tego roku. Korzystajcie z jej uroku.

Do zobaczenia w salonie – Wasz Tomasz Marut

szepnij słówko

Blond pod ochroną – nowy produkt na rynku fryzjerskim

Dziś piszę do Was w konspiracji. Wybory prezydenckie w U.S.A odebrały nam resztki nadziei – tak, my ludzie myślący jesteśmy w mniejszości. Samowładczo nominuje się do tej elity, zdając sobie sprawę, że określenie homo sapiens (człowiek rozumny) jest określeniem na wyrost wobec całej populacji. Jako gatunek nie uświadamiamy sobie naszej predestynacji. Popęd i impulsywność to nasza motywacja działania. A gdzie rozum, gdzie rozwaga, gdzie przezorność, gdzie mądrość? …wszystko chyba zużyto do produkcji Smartblond (sic!)- nowego systemu pielęgnującego włosy rozjaśniane i farbowane.

Tak, żyjemy w erze inteligentnych proszków do prania, smart rozwiązań do włosów i zgadzam się na te produkty, zwłaszcza że spełniają moje wymogi, ale dysonansem rezonuje ten „język rozumu” w dobie jego braku.

Smartblond to nowość na rynku kosmetyków z fryzjerskiej pułki. Profesjonalny duet, technologia pielęgnacyjna do stosowania w czasie koloryzacji. Polecam ją do włosów rozjaśnianych, tonowanych, kiedy stosujemy sombre lub sunkiss, lub odwołujemy się do pasteli. Transformacje te, mimo coraz lepszych i łagodniejszych farb, zawsze uwrażliwiają włókno włosa. Smartblond  to forma kuracji działającej w synergii z wszystkimi produktami do koloryzacji i rozjaśniania oferowanymi przez L’Oréal Professionnel.  Fryzjer nakłada ją jednocześnie z farbą, aby efekt był natychmiastowy.

Filmik pokazuje nie tylko niesamowite zdolności kanadyjskiego fryzjera, który oferuje metamorfozę a la „wszyscy wyprowadźmy się do Australii”, ale także sposób aplikacji kuracji ochronnej Smartblond.

smartbondChciałem Wam jeszcze przemycić trochę uczonych informacji z „profesjonalnej” prasy fryzjerskiej, ale ta epatuje głównie bełkotem o furorze tej technologi w mediach społecznościowych, wspominając coś,że Eun Jung – fryzjer z Korei „dzięki Smartblondowi, nie musi już odmawiać swoim klientkom” (w domyśle farbowania), bo włosy są już chronione. /Redaktorzy tych gazet mają fryzjerów za idiotów./

Faktem jest, że formuła Smartblond zawiera polimery i ceramidy, które chronią i wzmacniają wiązania włókna włosa. /Na hasło polimery i ceramidy zawsze reagujemy jakoś optymistycznie – w tej małej butelce jest ich dużo/.

Polecam Wam zapytać o nową usługę, chociaż niechybnie sam Wam o niej przypomnę, kiedy zasiądziecie w fotelu.

Tymczasem pozostaje jak Keanu Reevs – z tendencją ucieczkową na Wschód.

Wasz Tomasz Marut

 

szepnij słówko

Aga Regina-Łatka – mistrzostwo świata

To już nie są sukcesy osobiste pozwalające nam zakreślić kolejne zrealizowane założenie na prywatnej top liście. To wymyka się kategorii lokalnej, regionalnej, narodowej. To ma już wymiar dobra powszechnego, które zaświadcza o niezwykłych zdolnościach człowieka. Nie można obok tego przejść obojętnie. Chodzi tu o dwie jakości – o postać Agi i o kunszt jej pracy.

Aga zajmując w Lizbonie trzecie miejsce na fryzjerskich mistrzostwach świata L’Oréal Professionnel Color Trophy stała się naszym Małyszem fryzjerstwa. Zrozumcie to jeszcze raz – stanęła na podium jak Miss Universe – tak, nasza Aga z Salonu Avant-Après.

Dlatego dziś wyłączcie Eurowizje, „Mam talent”, rozgrywki piłki nożnej, czy ręcznej – Polska rozbłysła w świadomości globalnej nie dzięki aktywnościom nośnie promowanych w mas-mediach, ale dzięki pięknej wyobraźni Agnieszki Reginy Łatki.

Continue reading

szepnij słówko

#Francuski Look

Trudno mi dziś pisać o wysokim autoramencie tego co francuskie, kiedy dorobek Francji  został uznany za epigoniczny i wtórny wobec naszego dziedzictwa. Niemniej według mojego rozeznania i własnej oceny wciąż możemy inspirować się ich nowinkami – zwłaszcza w kwestiach mody i stylizacji. 

FRANCE - CIRCA 1960: Portrait of Jane Birkin, taken in the Sixties. (Photo by REPORTERS ASSOCIES/Gamma-Keystone via Getty Images)
Kocham to zdjęcie – FRANCE – CIRCA 1960: portret Jane Birkin, Lata 60te. (Zdjęcie  REPORTERS ASSOCIES/Gamma-Keystone via Getty Images)

Nie sugeruje,  że mamy naśladować we wszystkim francuski szyk, a jedynie aplikować okazjonalnie, bądź regularnie /jak kto woli/ ten niewymuszony i wolny od krzykliwych akcentów sposób bycia.

Polki często mają taki pomysł że,  jak szykują się na imprezę, założą czerwoną sukienkę, przesadnie krótką spódniczkę, szpile, zrobią krzykliwy makijaż. Francuzka wybierze prosty granatowy komplet i delikatną srebrną lub złotą biżuterię. I będzie wyglądała wyjątkowo.

Ten egalitarny minimalizm, którego symbolem dla mnie jest francuski manicure, przekłada się także na fryzjerskie cieńcie. Jego ambasadorką jest Eva Green – twarz L’Oréal Professionnel. Dla mnie będzie nią zawsze Jane Birkin. Continue reading

szepnij słówko

Na tropie trendów

Nie jestem zwolennikiem krzykliwych haseł pt.: „musisz to mieć”, lub „śpiesz się zmienić swój look”. Nie popadam w zachwyt nad nowościami, które wraz z każdym kolejnym sezonem głoszą rewolucje technologii w kosmetyce. Nie uważam też, że każda kobieta musi przejść metamorfozę swojego wyglądu – nie jestem fanem stylizacji na siłę.  Hołduje dobrze pojętej tradycji i wciąż odwołuję się do pielęgnacji włosów jako zabiegu najważniejszego, dopiero wówczas przechodzę do stylizacji. Materia jest podstawowym budulcem, pomysł jest kolejnym krokiem w moich realizacjach. Niemniej lubię jak coś się dzieje, jak materia jest pobudzona do życia, jak osobowość rozkwita nowym uczesaniem.

tomasz marut

Aktualny sezon to różnorodne spektrum uczesań. Propozycji jest wiele: włosy zaplecione, falowane,  w stylu bowiesh lub glunge.

Te dwa ostatnie to uczesania oczywiste i znane – należy tylko zidentyfikować nazwę z uczesaniem.

 

tomasz marutGlunge plasuje się gdzieś pomiędzy stylem glamour i grunge. Ten podrasowany sposób uczesania inspirowany jest latami 90tymi.  To jesienna alternatywa dla letnich plażowych fal. Zazwyczaj fryzurę tę układa się przy włosach średniej długości. Włosy są nieznacznie wygładzone i nadaje się im lekko zmierzwionego, falowanego charakteru na długościach i na końcach. Efekt naturalnego i miękkiego wykończenia fryzury pomaga osiągnąć preparat Messy Cliché, French Girl Hair Tecni.Art. Continue reading

szepnij słówko