Miesięczne archiwum: Luty 2017

Azjo obudź się – refleksja druga

Styczniowy wypad do Wietnamu to odpowiedź na mój prywatny – bądź co bądź – zachwyt nad Azją. Wyjazd szalony, bez jakiejkolwiek ekologi: wszystkiego było dużo, wszystko było szybko i to jeszcze w tej jakości hyper. Tempo narzucała dynamika naszych pomysłów – jak bananowe dzieci na gigancie folgowaliśmy swoim zatęsknieniom za tym co inne, nowe, kompensując przy tym potrzebę przygody. Rytm muzyki techno rozbrzmiewającej wszędzie napędzał nas jeszcze bardziej. Dzień i noc, noc i dzień toczyły się jak śnieżna kula obrastając w rozrywki trywialne jak alkohol, rozweselające balony, tańce i nocne ganianie się po plaży. (Przyznacie, że na wczasach nie wiele trzeba by poczuć się spełnionym.) Continue reading