Miesięczne archiwum: Styczeń 2017

Azjatyckie ekskursy fryzjera – refleksja pierwsza

Jest świat inaczej sformatowany, świat, którego konstytuuje odmienny sposób bycia i życia, świat w którym nie tylko rzeczywistość nie przystaje do naszej – tej zachodniej, europejskiej – ale także podstawowe pojęcia mają inny walor poznawczy. Azja – kraina homeostazy, utrzymywanej jeśli nie arbitralnym systemem politycznym danego kraju, to wewnętrzną potrzebą harmonii, która nasyca każde ludzkie działanie, jakoś tak odśrodkowo,  jak podziemne źródło glebę.

Ja, Tomasz Marut, niezależny fryzjer pnący się po drabinie sukcesów, z tym swoim poczuciem sprawczości, przeżyłem coś na kształt szoku – aby uniknąć frazesu dodam, że nie był to szok kulturowy, ale egzystencjalny. To mnie uderzyło, jak linijka w łapę, co natychmiast podrywa tyłek z krzesła.

Hermetyczny, jak komórka, której błona zamknięta jest na to co zewnętrzne, żyłem w przekonaniu, że ja to ja i nic nad to mnie nie kształtuje. Fikcja tego długo pielęgnowanego poglądu obnaża się wraz z pierwszym wyjściem na ulice. W tym chaosie pojazdów, w tym przeglądzie zwierzyny i ludzi w jednym ciągu ulicznym /skład tego ciągu zależy od szerokości geograficznej/, w tym naddatku zaduchy i wilgoci jest coś czego nie dopatruje się u nas – jest harmonia. Harmonia jako mianownik każdego pomysłu, mianownik każdego działania, harmonia jako odpowiedź na tą moją przysposobioną  self-agnecy.  Continue reading