Miesięczne archiwum: Listopad 2015

Contouring – wymodeluj swoją twarz

Kto wiedział, że kolor włosów może pomóc kształtować obraz twarzy? – Umówmy się – wszyscy to wiedzieliśmy! Jeśli nie była to wiedza oczywista jak ta, że dwa plus dwa równa się cztery, to przynajmniej zakładaliśmy, że ten arytmetyczny wynik oscyluje w okolicach pięciu, a kolor włosów, jak rama obrazu wpływa na optyczny odbiór twarzy.

Tomasz MarutMówienie, że kolor włosów ‚modeluje’ twarz jest na granicy tautologii. Każda klientka zauważa jak zmieniający się na długości włosa odcień wpływa na kształtowanie konturu twarzy w zależności od stopnia rozjaśnienia, zaciemnienia, od jego tonacji w ogóle.

Marka L’Oreal postanowiła zgłębić tą tajemną wiedzę, doprecyzować technikę koloryzacji tak, by uzyskać zamierzony rezultat, adekwatny do naszego zarysu twarzy, do naszych oczekiwań.

Wszystko zaczęło się od makijażu, w którym techniki modelowania-konturowania pokazują, jak za pomocą podkładu i pudru zdefiniować i podkreślić rysy twarzy. Ten trend został powiązany z konturowaniem włosów, który pozwala na stworzenie idealnej stylizacji opartej na optycznym modelowaniu twarzy.

Tomasz Marut konturowanieTechnika konturowania wykorzystuje staranne ułożenie kolorów wokół twarzy, może zmienić wygląd kształtu twarzy poprzez podkreślanie twoich najlepszych cech oraz naturalnego odcienia skóry. Jest to technika barwienia, która używa kombinacji aplikacji różnych tonów przy uważnym ich rozmieszczeniu, tak by stworzyć grę blasków oraz optyczną głębie w wybranych obszarach. Ciemniejsze odcienie tworzą cienie i są wykorzystywane do skrócenia lub zawężenie kształtu twarzy, natomiast jaśniejsze odcienie wydłużają kształt twarzy, odbijając światło. To sprytne rozmieszczenie koloru i staranny dobór odcieni wywołuje złudzenie optyczne –  rysy twarzy wydają się bardziej określone, zaakcentowane w tych miejscach, gdzie sobie tego życzymy.

W ogólnym odbiorze twarz może mieć zarys owalny, kwadratowy, prostokątny, podłużny, czy też diamentowy jeśli kości policzkowe są szersze od szczęki i czoła. Sama możesz zauważyć dominujący zarys Twojej twarzy, poprzez zaczesanie włosów do tyłu i za uszy. To jest krok pierwszy i prymarny w tej technice koloryzacji. 

Tomasz Marut CounturingTwój stylista najpierw musi zidentyfikować Twój unikalny kontur, struktury kości, ich zarys. Następnym krokiem jest rozszyfrowanie gdzie ciemniejsze i jaśniejsze odcienie powinny być umieszczone wokół twarzy, aby ponownie „wyrzeźbić” jej wygląd. Założeniem jest osiągnięcie optymalnych proporcji, zakładając, że wzorem do którego się odnosimy jest owal.  Aby utrzymać maksymalnie subtelny efekt, odcienie wybranych kolorów nie powinny przekraczać dwóch tonacji powyżej lub poniżej naturalnego koloru włosów tak, by dodatkowo korespondowały z karnacją.Contouring Tomasz MarutContouring nie jest może odkryciem na miarę Kolumba, nie zmieniamy mapy świata, ani też nie otwieramy specjalnych salonów. Technika ta rozwinęła się w oparciu o znaną wszystkim stylistom i artystom oczywistość, że tak „kolor ma znaczenie”. Metoda ta zakłada jednak celowe i świadome wykorzystanie tej wiedzy, po to by dać klientkom nie tyle poczucie komfortu, iż mają wpływ na swoją urodę, ale, że odkryły jej maksymalny potencjał.

Zapraszamy do naszego salonu.

Wasz Tomasz Marut

Continue reading

fot. za http://ibikekrakow.com/

Ktoś powiedział „nie ma dramatu”, zamiast „nie ma powietrza”

Logika wymaga dostrzegania korelacji pomiędzy przyczyną i skutkiem. To co się nam przydarza to nic innego jak refleksy poprzednich działań. Czasem nie chcemy dostrzegać tej relacji. Te niewidoczne więzy są jednak rzeczywiste jak niepodające się oczywistej obserwacji zanieczyszczenie powietrza. Cząsteczki – nie bójmy się tego słowa – trującego pyłu, rozproszone jasnymi promieniami słońca kamuflują się jego blaskiem. Jest poranek, za oknem jesień, ubrany w wyuczony entuzjazm ruszam do pracy, a miasto… – miasto dusi się swoimi oparami. Dziś już czujemy jak liczby, jednostki pomiaru zaciskają swoją niewidzialną rękę na szyi. Atmosferę miasta cechuje jakaś stłamszona wrzawa – jakbyś połknął tabletkę na pobudzenie, gdy miałeś ochotę zasnąć. Chcieliśmy coś załatwić, ale zabrakło nam siły. Zasiadam w fotelu. Czuję się jak bohater książki, której nie chciałem czytać, a którą piszemy razem. Jest o potrzasku inercji. Kończy się podobnie jaki historia marynarzy z Kurska. Continue reading

fot. za http://ibikekrakow.com/

Ogłaszam alarm dla miasta Krakowa

Koniec promocji kultury i sztuki. Koniec rozwoju infrastruktury i logistyki. Koniec debaty o prospericie i przedsiębiorczości. Koniec animacji wolnego czasu. Koniec koncepcji o potencjale ludzkim, przestrzennym. W Krakowie skończyło się powietrze.

Jak daleko rozwinięci jesteśmy w destrukcji, lub jak bardzo znieczuleni wobec potrzeb własnych, że tak łagodnie przechodzimy do porządku dziennego, gdy na naszych oczach rozgrywa się pierwszy akt Apokalipsy.

Gdzie jest poczucie godności, poczucie wartości życia, gdzie walka o priorytety? Islandczycy nie idą do pracy, gdy za mocno wieje, my idziemy – a jakże – bez zająknięcia, bez znamion protestu, gdy każdy haust powierza skraca nam życie, odbiera zdrowie. Continue reading

Chyba starzeje się – rzecz o L’Oréal Color Trophy 2015

W obliczu zdarzeń wielkich, ujawniających sumę wysiłków, efekt zaangażowania oraz potencjał artystyczny człowieka staję się wrażliwy jak matka obserwująca postępy swoich pociech. Funkcja jurora konkursu L’Oréal Color Trophy obnażyła mnie totalnie.tomaszmarut.pl

Pojechałem na konkurs zdając sobie sprawę, iż czeka mnie zadanie, w którym liczy się przede wszystkim obiektywizm, rzeczowa ocena, umiejętność przenikania istoty prezentowanych prac oraz docenienia nie tylko ostatecznego efektu, ale także talentu jaki za nim stoi. Byłem racjonalny, rzeczowy, skupiony i oddany sprawie. Oceniając prace uczestników konkursu robiłem notatki, rozpisywałem tabelki, zbierałem dane statystyczne, prowadziłem dzienniki, tomaszmarut.plstroiłem poważne miny – słowem, robiłem wszystko to co należy do atrybutów osób skrupulatnych i rozsądnych, z przejęciem wykonujących swoje obowiązki. Nie zauważałem jednak jak gromadzą się we mnie emocje. Emocje związane z estetyzmem prezentowanych stylizacji, z zauroczeniem warsztatem pracy, z oczarowaniem zdolnościami uczestników konkursu. Napięcie wynikające z tempa działań, z poczucia obowiązku, z ferowania słusznym słowem zarówno wobec osób zaangażowanych w konkurs jak i dziennikarzy, sięgnęło zenitu, gdy cały zespół działań przyszło przedstawić na scenie. Sławy i niesławy, sławne przez to jeszcze bardziej, gwiazdy i celebryci, artyści i osoby za nie uchodzące, w jednym momencie stanęły w mojej przestrzeni. (Byli tam wszyscy, nie mam pewności, czy nie uścisnąłem dłoni samej angielskiej królowej). Ponad tym blichtrem trzeba było przemykać niesłychanie sprawnie do tego, co najważniejsze: do finalnych działań wyłonionych talentów, do sprzyjania ich zapałom, do kibicowania ich pracy.

L’Oréal Color Trophy to prestiżowy konkurs, nie poprzez rozgłos medialny, ale dzięki faktycznej weryfikacji najlepszych prezentacji. Wygranymi są wszyscy finaliści. Anna Stach, Rafał Grabiec, Maciej Kubuj, Agnieszka Brzeźniak, Przemek Mendakiewicz, Sandra Kaleta, Sławomir Suder oraz oficjalna zwyciężczyni Edyta Szymańska. Oddaje im hołd. Ambicja, profesjonalizm, zdolność współpracy, odnalezienia się w różnych okolicznościach, nie zawsze sprzyjających twórczej wenie. Oni panowali nad wszystkim. Wzywam i Was do oddania hołdu fryzjerom minutą zadumy. To artyści nieustający w wysiłkach, to perfekcjoniści, to herosi pracy. Fyzjerzy organizują społeczeństwo. Nie odgórnie jak rządzący, lecz oddolnie jak te mrówki, które są wstanie udźwignąć ciężar cięższy od siebie, nie tracąc przy tym czasu na chełpienie się tym. W czasie konkursu cały ten fryzjerski los objawił mi się w swej pełnej rozciągłości. I wzruszyłem się. Wzruszyłem się, jak podczas śpiewu chóru niewolników z Nabucco. Miałem przemyślenia o sensie i powołaniu ludzkim. Już nie mówiłem o blasku refleksów mieniących się we włosach, ale o …emocjach, które we mnie wywołało całe to przedsięwzięcie. Jako fryzjer, juror, szkoleniowiec, stylista, czuję się beneficjantem tego konkursu. Po raz kolejny doceniłem zawód, w którym działam, doceniłem kunszt twórczości moich towarzyszy po fachu, doceniłem co znaczy ludzki talent. Może to moja dojrzałość, a może zwyczajnie starzeję się…

Wasz Tomasz Marut